Abstrakty wystąpień

Wystąpienia uczestników zaproszonych przez organizatorów:

 

NASZE MIEJSCE WE WSZECHŚWIECIE: KIM JESTEŚMY I DOKĄD ZMIERZAMY

prof. dr hab. Ewa Szuszkiewicz

Polskie Centrum Astrobiologii CASA*, Wydział Matematyczno-Fizyczny, Uniwersytet Szczeciński

Skąd wzięło się życie i jak następowała jego ewolucja? Jaka jest przyszłość życia na Ziemi i gdziekolwiek indziej? Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Pytania te od zawsze zadawała sobie ludzkość. Pytania te zadajemy sobie również my, żyjący tu i teraz, ale bogatsi o zrozumienie podstawowych praw natury.
Poznaliśmy strukturę materii oraz sposoby w jaki ciała materialne oddziałują ze sobą. Odkryliśmy nowe planety, nowe gwiazdy oraz  inne obiekty znajdujące się w przestrzeni kosmicznej. Poznaliśmy budowę i funkcjonowanie organizmów żywych. Nauczyliśmy się wykrywać i leczyć choroby, dzięki czemu żyjemy dłużej i lepiej. Rozwinęliśmy technologie, które pozwalają nam na poznawanie odległych obiektów we Wszechświecie oraz malutkich struktur mikroświata. Dokonaliśmy tego w obrębie poszczególnych dyscyplin, które nazwaliśmy fizyką, astronomią, chemią, biologią i medycyną.  Specjalizacja następowała szybko i wkrótce doprowadziła do tego, że dyscypliny zaczęły żyć własnym życiem. Coraz trudniejsze były kontakty pomiędzy uczonymi reprezentującymi  różne specjalności. 
Dalszy postęp w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o pochodzeniu życia, jego ewolucji i rozprzestrzenieniu we Wszechświecie wymagał połączenia wiedzy i metod działania  specjalistów w wielu dyscyplinach w jedną spójną całość. Konieczna była integracja nauk. Bardzo młodziutka, w porównaniu do astronomii, astrobiologia podjęła się tego zadania.
Podczas wykładu przedstawię stan obecny naszych poszukiwań życia w kosmosie oraz przytoczę najważniejsze osiągnięcia astrobiologii. Nie poprzestanę jednak tylko na dniu dzisiejszym – naszkicuję kierunki dalszych badań i ich oczekiwane wyniki.

 

*

Pozostałe wystąpienia (w kolejności alfabetycznej wg nazwisk autorów):

 

KOSMICZNE POCZĄTKI ŻYCIA W ŚWIETLE HIPOTEZY NIEDOOKREŚLONOŚCI CELU STWORZENIA

dr hab. Grzegorz Bugajak

Instytut Filozofii UKSW w Warszawie

g.bugajak@uksw.edu.pl

Dla teologicznej refleksji na temat miejsca człowieka w świecie, trzy „wydarzenia” − z punktu widzenia dogmatu o stworzeniu − wydają się mieć istotne znaczenie: stworzenie świata, stworzenie życia i powołanie do istnienia człowieka. W nurcie zwanym kreacjonizmem ewolucyjnym uznaje się zwykle, że o ile rozwój świata zachodzi mocą praw natury, nadanych przez Boga, lecz działających samodzielnie i będących przedmiotem badań naukowych, to te trzy „momenty” w historii świata wymagają szczególnej interwencji Stworzyciela. W sukurs takim poglądom przychodzi analiza filozoficzna, która − zakładając istotną odrębność życia od tego, co nieożywione i przyjmując zasadę racji dostatecznej − wiedzie do wniosku, że powstanie życia, choć „przygotowane” działaniem czynników naturalnych, wymaga dopełnienia przyczynowego ze strony nadnaturalnej Przyczyny Pierwszej.
Wyniki badań naukowych, uprawdopodobniające dzisiaj możliwość kosmicznego pochodzenia życia ziemskiego, stają się dla tych filozoficzno-teologicznych poglądów kłopotliwe. Można, co prawda, utrzymywać, że życie − niezależnie od tego czy powstało na Ziemi, czy też jest wynikiem „kosmicznego zasiewu” − nadal wymaga specjalnego aktu stworzenia, jednak przyjęcie jego kosmicznego pochodzenia prowadzi do pytań o „ekonomię” tego aktu: skoro ostatecznym zamiarem Boga było powołanie do istnienia człowieka, a stworzenie życia jest tylko jednym z etapów realizacji tego stwórczego planu, to trudno znaleźć uzasadnienie dla jego powstania poza główną sceną dramatu Stworzenia.
Hipoteza niedookreśloności celu stworzenia pozwala na usunięcie tego dylematu. Postuluje ona ściśle teologiczne − a nie biologiczne − rozumienie człowieka: człowiek, to istota powołana do szczególnej relacji z Bogiem. To, że − patrząc od strony przyczyn naturalnych − istota taka powstała na planecie Ziemi i przybrała postać biologicznego gatunku Homo sapiens jest rzeczą drugorzędną. Jeśli ostatecznym stwórczym celem Boga jest powołanie do istnienia istoty zdolnej do poznania Go i nawiązania z Nim szczególnej relacji, to ani fizyczny kształt takiej istoty, ani jej „miejsce urodzenia” nie maja większego znaczenia. Podobnie − życie, o ile faktycznie jest czymś istotnie odrębnym od tego, co nieożywione, mogło powstać w dowolnym czasie i miejscu stworzonego świata, jako jeden z etapów, prowadzących do − niedookreślonego w fizycznych szczegółach − ostatecznego celu stworzenia.

*

ŚWIAT TIOESTRÓW. ROLA TIOESTRÓW W PROCESIE GENEZY ŻYCIA

dr hab. Wiesław Dyk

Wydział Teologiczny, Uniwersytet Szczeciński

wdyk@wp.pl

W opracowaniu zagadnienia opieram się na opracowaniach Christiana de Duve. Procesy chemiczne oparte na tioestrach mogą być podstawą genezy życia nie tylko na Ziemi, ale także – przy sprzyjających warunkach planetarnych – w Kosmosie.
Christian de Duve podejmuje wyjaśniania genezy życia na Ziemi odwołując się do trzech modeli:1) „start życia” rozpoczął się w warunkach zaproponowanych przez Ureya i Millera, 2)  świat RNA, 3) hydrotermalny model (prezentowany przez biochemika z Monachium – Güntera Wächtershäusera).
Christian de Duve wymienia siedem filarów życia, które muszą być spełnione na każdym etapie jego istnienia, tzn. konieczne są one do zaistnienia systemów ożywionych i utrzymania ich w powstaniu, istnieniu oraz rozwoju: a) wytwarzanie swoich części z materiałów dostępnych we własnym otoczeniu, b) czerpanie energii ze swego środowiska i przetwarzanie jej w różne formy pracy, która musi być celem podtrzymania się przy życiu, c) musi istnieć proces katalizowania wielu chemicznych reakcji koniecznych do wspierania dynamiki systemów żywych, d) kierowania procesów biosyntetycznych oraz innych reakcji chemicznych w taki sposób, aby zapewnić sobie właściwą reprodukcję, e) konieczne jest względne odizolowanie się od otoczenia, aby utrzymać ścisłą kontrolę nad wymianą energii i materii ze środowiskiem, f) regulowania swej aktywności w celu zachowania dynamicznej organizacji mimo zmienności środowiskowej, g) multiplikacja (rozmnażanie).
Wymienione filary  wskazują na to, że świat RNA poprzedza czasowo istnienie współcześnie znanych struktur białkowych. Powstały świat RNA-proteinopodobny zainicjował protometabolizm. Przyjęcie tego pierwszego etapu protobiologicznego odsłania kolejne możliwe etapy ewolucji życia, tj.: 1) synteza polinukleoidów, 2) rozwój i replikacja RNA, 3) zależna od RNA synteza peptydów, 4) rozwój mechanizmu translacji, 5) wyłonienie się enzymów proteinowych.
Istotną rolę wyłonienia się procesów deterministycznych kierujących ku tworzeniu się struktur i funkcji systemów ożywionym Ch. de Duve przyznaje tioestrom. Znaczenie tioestrów w protobiotycznych warunkach uzasadnia on odwołując się do ich roli w metabolizmie współcześnie istniejących organizmów żywych. Tioestry mogą służyć jako intermediatory w interkonwersjach energii generowanej w wyniku połączeń zależnych od transferu grup według dwóch rodzajów mechanizmów  oraz połączeń między elektronami. Było to możliwe, gdyż w procesach abiotycznej chemii formowały się tiole, a otoczenie prebiotyczne było bardzo bogate w siarczan wodoru.
Następnie de Duve ukazuje duże znaczenie katalizatorów w procesach przebiegających od protometabolizmu do metabolizmu. Nie jest to tylko teoretyczne założenie, bo i we współczesnych organizmach katalizatory także występują. Skoro tak, to katalizatory musiały występować od początku chemicznych przemian w prebiotycznym świecie i odegrały istotną rolę w genezie życia. Fakt powstania cząsteczek chemicznych w łączności z odpowiednimi katalizatorami umożliwia ukazanie, że od początku istniał deterministyczny proces powstawania i przetwarzania się materii w coraz to bardziej  istotne cząsteczki konieczne abiotycznie.
Wbrew przypuszczeniom Stanleya L. Millera, współcześnie wiadomo, że wodoru na Ziemi było dużo mniej niż uprzednio zakładano. Zamiast metanu było dużo tlenku węgla (CO) i dwutlenku węgla (CO2); zamiast amoniaku był gazowy azot (N2). Fakt ten wykorzystuje Günter Wächtershäuster i geologicznie wykazuje, że: 1) istotną rolę w genezie życia odegrały wybuchy wulkaniczne na dnie oceanów, 2) rozpuszczone gazy w środowisku wodnym (skład chemiczny otoczenia) dawał podstawę materialną do tworzenia się związków organicznych, a niezbędna energia dostarczana była ze zmienne temperatury (lawy wulkanicznej i wody), 3) tworzywem wiążącym CO i CO2 z wodorem jest piryt (FeS2). Piryt  także wiąże monomery organiczne, takie jak aminokwasy .
Idąc za propozycją Günter Wächtershäustera, Ch. de Duve przyjmuje, że ewolucja życia przebiegała w sposób spontaniczny, ale zgodnie z prawami przyrody. Należy dodać, że geneza życia przebiegała zgodnie z zasadami termodynamiki , a proces tworzenia się coraz bardziej złożonych związków chemicznych przedstawia w tzw. czterech światach: 1) prebiotyczny, 2) tioestrów, 3) RNA, 4) DNA.
W świecie prebiotycznym proces genezy życia był całkowicie zgodny z modelem proponowanym przez Stanleya L. Millera. Dalej geneza życia analizowana jest nie tylko w aspekcie tworzenia się elementów wyjściowych ewolucji, ale także budowy struktur i energii koniecznej do kontynuowania procesu ewolucji życia. Zagadnienie powyższe Ch. de Duve próbuje przedstawić w ujęciu ogólnym i szczegółowym. W ogólnej wizji proces abiotyczny można przedstawić w pięciu etapach: 1) wytworzenie cząsteczki RNA , 2) powstanie możliwości replikacji RNA, 3) synteza protein, 4) dzięki powstaniu DNA nastąpiło doskonalenie procesu przekazywania informacji genetycznej i usprawnienie jej przechowywania , 5) przejście z etapu protometabolicznego na etap metaboliczny .    
Zgodnie z modelem świata tioestrów, życie rozpoczęło się w wulkanicznym, bogatym w siarczan otoczeniu, bogato zaopatrzonym w abiotycznie powstałe tiole i kwasy organiczne różnego rodzaju, włączając aminokwasy i hydroksykwasy.
Tioestry służą jako intermediatory w interkonwersjach energii generowanej w procesach abiotycznej chemii. Było to możliwe tam, gdyż otoczenie prebiotyczne było bardzo bogate w siarczan wodoru.
Funkcje  tioestrów w protometabolizmie: 1. wczesna chemia może generować swoje własne katalizatory w autokatalicztyczny sposób, 2. odkryto, że reakcje katalizowane enzymatycznie, peptydy składają się spontanicznie z tioestrów aminoacylu w lekko alkalicznych roztworach wodnych, bez pomocy jakiegokolwiek katalizatora, 3. wszystkie możliwe prebiotyczne katalizatory są chemicznie bliższe proteinom. Naśladowały zatem zdolności katalityczne prezentowane obecnie przez enzymy proteinowe. Jest to istotna wskazówka przy poszukiwaniu kongruencji między protometabolizmem i współczesnym metabolizmem, 4. peptydy i inne multimery tworzące się z tioestrów zapewniać mogły enzymatycznopodobne aktywności dla wczesnego rozwoju protometabolizmu, 5. konieczna energia w protometabolizmie  miała swe źródło w tioestrach, 6. składniki panteniny, kluczowy współczynnik zależnej od tioestrów, mogą powstawać w warunkach prebiotycznych, 7. reakcje były katalizowane przez żelazowo-siarkowe kompleksy w połączeniu multimerem, np. zawierającym cysteinę. Istnieją powody aby podejrzewać, że żelazowo-siarkowe proteiny mogły być najstarszym katalizatorem transferu elektronów działającym w dzisiejszym metabolizmie.

*

ZIEMSKA NAUKA A MOŻLIWOŚCI KOMUNIKACJI Z CYWILIZACJĄ POZAZIEMSKĄ: C. SAGAN, N. RESCHER, A. KUKLA

dr Jacek Poznański

Akademia Ignatianum w Krakowie

jacek.poznanski@ignatianum.edu.pl

W latach siedemdziesiątych XX wieku Carl Sagan i inni przedstawiciele programu mającego na celu nawiązanie komunikacji z pozaziemską cywilizacją (w skrócie CETI), twierdzili optymistycznie, że choćby wszystko inne radykalnie różniło inteligentne istoty pozaziemskie od ludzi, to jednak będą one posiadały jeden wspólny temat rozmowy: prawa nauki i matematyki. Według Sagana te prawa są takie same wszędzie we wszechświecie i niezmiennicze wobec uwarunkowań biologicznych, środowiskowych oraz kulturowych. Sformułował w ten sposób argument nazywany później „The one world one science argument” (jeśli istnieje jeden wszechświat, to istnieje jedna dla całego wszechświata nauka). Obszerną argumentację przeciw temu podejściu przedstawił Nicholas Rescher (1985), wskazując na istotne trudności w stosowaniu terminu nauka poza kontekstem ziemskim, czy porównywaniu nauki ludzkiej z „nauką” pozaziemską. Nasza nauka bowiem odzwierciedla charakterystyczne ludzkie ograniczenia. Można całkiem zasadnie przypuszczać, że nauki przyrodnicze nie są uniwersalnie ważne i uzasadnione dla wszystkich racjonalnych inteligencji. Rescher dochodzi do wniosku, że „jeśli obce cywilizacje zamieszkują obce światy myślowe, to ten brak intelektualnej wspólnoty może dobrze wyjaśnić brak fizycznej komunikacji”. Jego rozważania wzmocnił André Kukla (2008), argumentując za tezą, że nawet jeśli założymy iż istnieje jeden świat (jego prawa i materia, z której jest zbudowany są wszędzie te same; wszędzie działa kosmiczna ewolucja), i nawet jeśli fakt ten prowadzi do jednej nauki, to i tak nic to nie mówi o możliwości bądź niemożliwości komunikacji z istotami pozaziemskimi. W referacie krytycznej dyskusji poddaję argumentację wymienionych autorów.

*

"HIPOTEZA PODOBIEŃSTWA" A POSZUKIWANIE ŻYCIA W KOSMOSIE. PRÓBA ANALIZY KRYTYCZNEJ

dr Jerzy Rąpała

Wyższe Seminarium Duchowne Zakonu Braci Mniejszych we Wronkach (sekcja WT UAM)

mikolaj.rapala@gmail.com

Szczepan Ślaga analizując podstawowe założenia teorii abiogenezy wyróżnił wśród nich tzw. „hipotezę podobieństwa”. Głosi ona, iż pierwsze istoty żywe, które pojawiły się na Ziemi były podobne do występujących współcześnie pod względem struktury chemicznej i metabolizmu. Zasada ta pojawia się również na terenie astrobiologii kierując badania ku poszukiwaniu życia podobnego do ziemskiego (tzn. opartego na związkach węgla, posiadającego budowę komórkową, zawierającego wodę jako główny rozpuszczalnik). W referacie zaprezentuję stanowiska krytyczne wobec wspomnianego założenia, zawarte w koncepcjach N. W. Piriego, W. Sedlaka i A. G. Cairns-Smitha. Analizie poddane zostaną dwa podstawowe sposoby uzasadniania „zasady” przez jej zwolenników, tzn. argument z jedności biochemii oraz eksperymentów modelowych. Tezy zawarte we wspomnianych koncepcjach biogenezy mogą stanowić ważny głos w dyskusji nad charakterem misji badawczych poszukujących śladów życia w kosmosie. Odrzucenie „hipotezy podobieństwa” skutkuje bowiem poszerzeniem zakresu badań i zwraca uwagę naukowców na tzw. „alternatywne formy i środowiska życia”.

*

"MIESZKAŃCY GWIAZD" WEDŁUG KARLA RAHNERA

dr hab. Jacek Rodzeń

Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach

j.rodzen@ujk.edu.pl

Karl Rahner był nie tylko wybitnym teologiem (i filozofem). Należał również do tych nielicznych współczesnych teologów, a być może był jedynym, który w swoich dziełach podjął niemal wszystkie ważne, (pozornie) mniej ważne i te, zwykle tylko lekko dostrzegalne kwestie, będące jednak przedmiotem zainteresowania chrześcijan od 2000 lat. Jedną z takich, niekoniecznie kluczowych kwestii, a przynajmniej niepodejmowanych przez większość teologów chrześcijańskich jest problem możliwego istnienia innych, pozaziemskich istot (podmiotowo) rozumnych. Rahner podejmuje ten problem jako teolog, zarazem dysponując dostateczną aktualną wiedzą (lata 60. i 70. XX w.) i głęboką świadomością filozoficzno-metodologiczną dotyczącą możliwości w tym względzie nauk przyrodniczych. Zgodnie z przekonaniem wielu swoich teologicznych poprzedników (w tym Tomasza z Akwinu), doktryna chrześcijańska według Rahnera nie wyklucza możliwości istnienia inteligentnych istot poza Ziemią (w sensie czasoprzestrzennym). Jednocześnie niemiecki teolog stwierdza, że choć boska inkarnacja w innych częściach kosmosu jest możliwa do pomyślenia, należy odkrywać znaczenie uniwersalistyczno-kosmicznego wymiaru wcielenia Boga w Jezusie Chrystusie na Ziemi także dla możliwie istniejących rozumnych istot pozaziemskich. Według Rahnera sensem i celem świata jest swoiste „spotkanie” samoudzielającego się Boga (przez objawienie i łaskę) z autotranscendencją kosmosu, w tym nie tylko istot ludzkich, ale także innych istot rozumnych. Oczywiście, o ile te ostatnie istnieją.

*

STAROŻYTNE PODRÓŻE GWIEZDNE

mgr Jurata Bogna Serafińska

serafinska@onet.pl

Celem tego referatu jest zwrócenie uwago na fakt, że w literaturze starożytnej istnieje wiele wzmianek mogących świadczyć o istnieniu życia w kosmosie. Loty w przestworzach, loty międzyplanetarne… Wydaje się nam, że to osiągnięcia dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku. Tymczasem ten temat został potraktowany z całą powagą w utworach literackich i świętych księgach, które powstały u zarania dziejów ludzkości (Epos o Gilgameszu, Iliada i Odyseja Homera, Siakuntala Kalidasa, Traktaty Inków, Tora i niektóre Apokryfy – na przykład Księga Henocha).
W apokryficznej Księdze Henocha znajdujemy opis mówiący o sposobie latania na duże odległości w samolotach i w statkach kosmicznych oraz na mniejsze odległości za pomocą skrzydeł (być może rodzaju lotni). W sumeryjskim Eposie o Gilgameszu bogowie byli nazywani DIN.GIR, co znaczy dosłownie „Szlachetni z Rakiet”. Najmłodszy syna boga Enlila ISZ.KUR – bóg gór, burzy i piorunów był władcą obu Ameryk. Zastanawiającym faktem jest, że wysoko w Andach istniała świątynia ISZ.KUR-a podobna do tej, którą opisał prorok Ezechiel. Czyżby była to ta sama świątynia? Jeden z Tekstów Piramid z papirusu ANI (Księgi Umarłych) przedstawia zmarłego faraona w trakcie przygotowań do podróży. Niedaleko faraona znajduje się pojazd o kształcie nowoczesnej rakiety kosmicznej. W dziełach Homera bogowie olimpijscy przemieszczają się błyskawicznie, w zależności od swoich potrzeb lub kaprysów, dysponują „boskimi sandałami” z napędem umożliwiającym pokonywanie wielkich odległości w krótkim czasie. W dramacie Siakuntala Kalidasa – król Duszjanta, mknie na wozie przez kosmiczne przestworza.
Ludzie w różnych okresach czasu widywali dziwne obiekty latające. Nazywali je różnie – Hebrajczycy – rydwanami, Izmaelici – latającymi dywanami, Egipcjanie – łodziami niebios, Chińczycy – smokami. Teraz mówimy o takich obiektach – Ufo. Jeśli możliwe byłyby podróże międzygwiezdne – to tym samym życie mogłoby się przenosić w kosmosie. W lipcu 2015 roku naukowcy odkryli odległą planetę (Kepler-452b), którą nazwali drugą Ziemią. Jest ona większa od naszej Ziemi, jej rok słoneczny trwa 385 dni, istnieje hipoteza mówiąca o warunkach koniecznych do zaistnienia tam życia. Badania trwają i być może okaże się, że starożytni zapisywali fakty, a nie fantazję na temat życia, które przybyło z kosmosu.

*

LITERACKIE WIZJE ŻYCIA ROZUMNEGO W KOSMOSIE I ICH KONSEKWENCJE METAFIZYCZNE, EPISTEMOLOGICZNE I AKSJOLOGICZNE

dr Jacek Sobota

Instytut Filozofii, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Olsztyn

jacek.sobota1@wp.pl

Literatura fantastycznonaukowa od dekad kreśli wizje życia rozumnego na innych planetach. W przeważającej większości jest to literatura awanturnicza, pozbawiona wartości intelektualnych. Są jednak autorzy (tacy jak Stanisław Lem, Jacek Dukaj, Philip K. Dick, bracia Strugaccy), którzy podejmują tematykę obcości w kontekście rozważań jej filozoficznych konsekwencji.
1) Czy możliwe jest porozumienie z intelektem rozwiniętym w skrajnie różnym od ludzkiego środowisku, wyposażonym być może w odmienną percepcję, sposoby odbioru rzeczywistości (zagadnienia epistemologiczne).  Najznakomitszą egzemplifikacją problemu byłaby powieść Stanisława Lema Solaris, gdzie ludzkość próbuje komunikować się z gigantycznym oceanem plazmy, a więc istotą skrajnie od ludzkości różną. Inny problem sygnalizują bracia Strugaccy w książce Piknik na skraju drogi – tytuł jest metaforą opisującą różnicę potencjałów kulturowych między obcą cywilizacją (która być może urządza sobie „przerwę w podróży”, nie dostrzegając nawet istnienia ludzkości) a homo sapiens.
2) Jakie konsekwencje metafizyczno-teologiczne niesie ze sobą kontakt z obcymi cywilizacjami (np. koncepcja „kalekiego boga” w twórczości Stanisława Lema); problem „protezowania metafizyki” w literaturze fantastycznej (czyli zastępowania cudowności technologią, Boga – figurą wszechmocnego technologicznie obcego).
3) Wpływ istnienia obcych cywilizacji na zmianę (transfer?) naszego systemu wartości w twórczości takich autorów jak: Jacek Dukaj, Philip K. Dick i inni.

*

OD IDEI SAMORÓDZTWA DO TEORII ABIOGENEZY KOSMICZNEJ. ANALIZA POGLĄDÓW NA TEMAT POWSTANIA ŻYCIA W KONTEKŚCIE IDEI KOSMICZNEGO POCHODZENIA ŻYCIA

dr hab. Adam Świeżyński

Instytut Filozofii UKSW, Warszawa

a.swiezynski.uksw.edu.pl

We współczesnej nauce, w drugiej połowie XX wieku, pojawiły się nowe dziedziny, których przedmiotem zainteresowania są powstanie i istnienie życia poza Ziemią. Najważniejsze z nich to: kosmochemia; astrochemia; egzobiologia; bioastronomia; astrobiologia. Wszystkie te dziedziny nawiązują, choć w różny sposób, do idei kosmicznego (pozaziemskiego) pochodzenia i istnienia życia. Z kolei koncepcją o charakterze filozoficznym, dotyczącą kosmicznego istnienia życia, jest idea odwieczności życia, w której wyrażony został pogląd, że życie jest tak stare jak wszelka istniejąca materia, z której zbudowany jest wszechświat (pomijam w swoich analizach koncepcję kreacji życia). Idea panspermii, czyli przekonanie o możliwości i faktycznym rozprzestrzenianiu się życia w kosmosie, wraz ideą odwieczności życia, była jednym ze sposobów wyjaśniania pochodzenia życia na Ziemi. Równolegle z nią istniał pogląd o samorzutnym, spontanicznym i nagłym przekształcaniu się materii nieożywionej w materię ożywioną, czyli idea samorództwa (tzw. „naiwnego”). Pierwotne (pierwsze) samorództwo miało wyjaśniać fakt pojawienia się życia na Ziemi.
Zarysowana wielość poglądów na temat pochodzenia życia we wszechświecie wymaga uporządkowania i wskazania zależności istniejących między rozmaitymi ideami, a współczesnymi ustaleniami o charakterze empirycznym i związanymi z nimi teoriami naukowymi. W szczególności warto prześledzić rozwój idei kosmicznego pochodzenia życia oraz wskazać na czynniki, które zadecydowały o ukształtowaniu się współczesnej teorii abiogenezy kosmicznej. W wystąpieniu zostanie uzasadniona teza, że pojawienie się teorii abiogenezy kosmicznej było możliwe przede wszystkim dzięki uprzedniemu pojawieniu się teorii abiogenezy ziemskiej, a więc pośrednio także dzięki filozoficznej idei samorództwa ziemskiego przekształconej w ideę samoorganizacji materii zgodnie z ustaleniami o charakterze naukowym (empirycznym) pod wpływem teorii ewolucji fizyko-chemicznej. Natomiast idea kosmicznego pochodzenia życia (idea panspermii), choć dotyczy zagadnienia istnienia życia poza Ziemią, nie wpłynęła na pojawienie się teorii abiogenezy kosmicznej, lecz została dzięki niej odrodzona w postaci różnych odmian neopanspermii (np. panspermia międzygwiezdna, panspermia kometarna, panspermia międzyplanetarna) jako wyjaśnienie pochodzenia życia na Ziemi alternatywne wobec abiogenezy ziemskiej. Stało się tak, gdyż idea panspermii nie dotyczy wprost zagadnienia powstania życia, lecz jego istnienia poza Ziemią (i rozprzestrzenienia się we wszechświecie). Nie pojawiła się zaś w historii myśli ludzkiej idea stanowiąca odpowiednik idei samorództwa ziemskiego, czyli idea samorództwa kosmicznego. Należy zauważyć, że w wielu opracowaniach historycznych idea panspermii jest ściśle łączona ze współczesnymi teoriami abiogenezy kosmicznej jako ich „nienaukowa poprzedniczka”, podczas gdy powinna być uznana jedynie za „prekursorkę” neopanspermii.
Prezentacja tytułowego zagadnienia zostanie skoncentrowana wokół wyjaśnienia poniższego schematu obrazującego wspomniane zależności. Wnioskiem natury ogólnej, uzyskanym z zaprezentowanej analizy, jest wyróżnienie dwóch składowych obecnych we współczesnych naukowych teoriach na temat powstania życia: składowej ideowej i składowej empirycznej.

*

MIEJSCE CZŁOWIEKA W KOSMOSIE: DANE EMPIRYCZNE I PERSPEKTYWA ASTRONAUTYCZNA

prof. dr hab. Jan F. Terelak

Instytut Psychologii UKSW w Warszawie - Komitet Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN

j.terelak@uksw.edu.pl

Związki intelektualne i emocjonalne człowieka z Kosmosem są znane od zarania dziejów o czym świadczy z jednej strony rozwój kosmologii i astronomii, a z drugiej –  ikonografia religijna i literatura piękna oraz proza naukowo fantastyczna (Science Fiction). Zebrane przez tysiąclecia dane naukowe i mity na temat Kosmosu są podstawą budowania narzędzi (np. teleskopy, satelity, sondy kosmiczne) do ich weryfikacji. Jednakże dopiero w XX wieku człowiek postanowił osobiście krok po kroku fizycznie „dotknąć” Kosmosu. Kroki te to rozwój narzędzi transportu pozaziemskiego, takich między innymi jak: baloniarstwo i lotnictwo stratosferyczne, statki kosmiczne (orbitalne i międzyplanetarne) oraz stacje kosmiczne. Działalność ta nazwana w literaturze przedmiotu astronautyką, wzbudziła nowe nadzieje na eksploracje Kosmosu ale także nowe mity. Referat dotyczy omówienia postępów współczesnej astronautyki ze szczególnym uwzględnieniem barier medycznych i psychologicznych uniemożliwiających długoterminowe przebywanie człowieka Kosmosie.

*

ASTROHYDROBIOLOGIA

dr Andrzej Zykubek

Katedra Filozofii Nauk Przyrodniczych, KUL JPII

andrzej.zykubek@kul.pl

Obecność wody w stanie ciekłym uważana jest za jeden z podstawowych czynników powstania i ewolucji życia, a tym samym wyznaczników tzw. strefy habitualnej (ekosfery). W związku z tym praktyka badań astrobiologicznych koncentruje się przede wszystkim na priorytetowej ocenie tego biowskaźnika, tj. czy na danej planecie lub księżycu może (lub mogła) występować (przynajmniej okresowo) woda w stanie ciekłym. Na tej podstawie w literaturze przedmiotu w Układzie Słonecznym wyróżnia się cztery klasy obiektów kosmicznych jako potencjalnych środowisk życia: (1) Ziemia, (2) Mars, Wenus, (3)  Europa, (4) Enceladus, Ganymedes, Callisto, Tytan, Uran, Neptun. Podobną klasyfikację stosuje się dla kosmicznych obiektów spoza Układu Słonecznego.
W przedstawionym kontekście interesującym wydają się pytania:
• czy słuszne jest założenie o priorytetowej roli tego „wodnego biowskaźnika”?
• czy z punktu widzenia powstania i ewolucji życia ważne są źródła pochodzenia wody (np. auto- lub allogeniczne hipotezy pochodzenia wody na Ziemi)?
• kiedy na Ziemi lub innych obiektach kosmicznych pojawiły się „wodne” warunki do powstania życia?
• czy możliwe jest życie bez wody, a jeśli tak, w jakich warunkach może zrealizować się tzw. anhydrobioza?
• czy jesteśmy świadkami narodzin nowej dyscypliny naukowej pn. astrohydrobiologia?
W referacie podejmę próbę odpowiedzi na te pytania.

Copyright © 2019 UKSW Wszelkie prawa zastrzeżone |
Informacja o ciasteczkach